Przejdź do treści

Jak pracujemy

Metoda zamiast metodyki.

Cztery kroki, stosowane tak samo niezależnie od tego, czy tematem jest program tożsamościowy, migracja kryptograficzna czy flota agentów AI. Nic tu nie jest zastrzeżone — i o to właśnie chodzi.

01 — Rozpoznanie

Ustalamy, co istnieje, a nie co jest udokumentowane. To znaczy: eksporty konfiguracji, skany, próbki logów i krótkie rozmowy z ludźmi, którzy naprawdę obsługują system.

Ta faza jest celowo niewdzięczna i niezmiennie najbardziej wartościowa. Ryzyko mieszka w luce między diagramem architektury a produkcją i prawie nigdy nie jest tam, gdzie ktokolwiek się go spodziewał.

02 — Priorytetyzacja

Ustalenia porządkujemy według ekspozycji biznesowej w zestawieniu z nakładem pracy i mówimy o tym kompromisie wprost, zamiast chować go za mapą ciepła. Ustalenie krytyczne, ale wymagające osiemnastu miesięcy, nie powinno wyprzedzać trzech wysokich, które można zamknąć w tym kwartale — chyba że to krytyczne jest naprawdę egzystencjalne, a wtedy powiemy to otwarcie.

Dostajesz uszeregowany backlog z zależnościami, żeby pierwszy kwartał pracy usuwał najwięcej ryzyka, a nie najłatwiejsze zgłoszenia.

03 — Projekt

Architektura docelowa, polityki i procedury — pisane pod narzędzia, które macie, i ludzi, którymi dysponujecie. Projekt, którego zespół nie utrzyma po naszym wyjściu, jest projektem nieudanym, choćby wyglądał elegancko w raporcie.

Zapisujemy decyzje, a nie tylko wyniki: co wybraliśmy, co odrzuciliśmy i dlaczego. Gdy za dwa lata ktoś zapyta, skąd taki model, odpowiedź będzie istniała.

04 — Dowód

Zabezpieczenie, którego nie da się udowodnić, jest zabezpieczeniem, którego nie ma. Każdy strumień prac kończy się testami, metrykami i pakietem dowodowym zmapowanym na standard, względem którego jesteście oceniani — oraz uczciwą oceną, czy zabezpieczenie faktycznie działa, co nie jest tym samym co to, czy istnieje.


Zasady, których nie negocjujemy

  • Powiemy, kiedy nas nie potrzebujesz. Krótka uczciwa odpowiedź kosztuje nas jeden projekt i zarabia trzy kolejne.
  • Zero prowizji od dostawców. Rekomendacje produktowe są coś warte tylko wtedy, gdy nikt za nie nie płaci.
  • Wiedza zostaje w Twoim zespole. Produkty piszemy tak, żeby dało się je utrzymać, i prowadzimy sesję przekazania, a nie zrzut dokumentów.
  • Ustalenia są konkretne. „Popraw nadzór nad dostępem” to nie ustalenie. Nazwane uprawnienie, nazwany właściciel i nazwana poprawka — to jest ustalenie.
  • Złe wiadomości podajemy szybko. Jeśli zmienia się zakres, koszt albo wykonalność, dowiesz się w tym samym tygodniu, a nie w raporcie końcowym.

Jak wygląda pierwsza współpraca

  • Dzień 0 — rozmowa wstępna. Trzydzieści minut, bezpłatnie, bez slajdów. Ustalamy pytanie i to, czy jesteśmy właściwymi ludźmi do odpowiedzi.
  • Dzień 2–3 — zakres i stała cena. Jednostronicowa propozycja: pytanie, metoda, co otrzymujesz, cena i terminy.
  • Tydzień 1–3 — prace. Wywiady, zbieranie danych i analiza, z krótką pisemną aktualizacją co tydzień, żeby nic nie było zaskoczeniem.
  • Tydzień 4 — omówienie. Ustalenia, mapa drogowa i sesja robocza z ludźmi, którzy będą to wdrażać.
  • Potem. Abonament, wsparcie wdrożeniowe albo nic — w zależności od tego, co jest naprawdę właściwe.

Przynieś pytanie, nie brief.